logo MalyBelgrad

Historia Romana Mihalkova – szefa kuchni:

Urodziłem się 2 listopada 1973 roku w rodzinie, która od zawsze była związana z gastronomią. Od najmłodszych lat uczono mnie, że zadowolony i uśmiechnięty klient – po wizycie w restauracji - to największa satysfakcja, a równocześnie reklama dla właściciela. W Sofii skończyłem szkołę gastronomiczną. Fachu uczyłem się od kucharzy serbskich i bułgarskich. Zawsze powtarzali, że klient powinien dostać dużą i smaczną porcję jedzenia, a co więcej, po otrzymaniu rachunku powinien być nadal zadowolony. Przyjechałem do Polski, aby pracować w bułgarskiej restauracji. Miałem zamiar zabawić tutaj tylko na chwilę, ale… zakochałem się w Ewie, która od 4 lat jest moją żoną! Ewa pomogła mi w najcięższych chwilach, jakie przyszło mi tutaj przeżyć. Dzięki Niej zrozumiałem Polskę i Polaków i jestem Jej za to wdzięczny. Teraz w moim życiu pojawiła się córeczka Elena i muszę się sprawdzić jako ojciec i szef kuchni. Niestety nie jest to łatwe...

Historia „Małego Belgradu”
Rafała Grabowskiego:

Lubię dobrze zjeść. Zawsze marzyłem o własnej restauracji. Czekałem tylko na właściwy moment. Podczas kolacji - którą przygotowałem dla znajomych - jeden z nich powiedział: „Znam dobrego szefa kuchni. Zadzwonię do niego, może razem coś zrobicie…”. I tak poznałem Romana. Po licznych dyskusjach i kłótniach, prowadzonych w oparach papierosowego dymu* oraz kawach wypijanych na pojednanie, wymyśliliśmy „Mały Belgrad”. Kilka nerwowych miesięcy i trzy „zawały serca” Romana – jakże charakterystyczne dla „południowców” – wystarczyło, by stworzyć restaurację w bałkańskim klimacie, z prawdziwą, domową bałkańską kuchnią. „Mały Belgrad” to realizacja naszych pasji. Bardzo nam zależy na poznaniu Waszych wrażeń na temat tego miejsca.

* pali tylko Roman (przypis Rafała)

Maly Belgrad stopka